Budżet
15000–30000 zł
Budżet traktujemy jako punkt startowy. Ceny kart graficznych, płyt głównych i dysków mogą się zmieniać.
Stacja robocza z naciskiem na GPU, VRAM, RAM, dyski NVMe i stabilne chłodzenie. Finalną konfigurację przygotowujemy po rozmowie o zastosowaniu, monitorze, preferencjach i aktualnych cenach części.
15000–30000 zł
Budżet traktujemy jako punkt startowy. Ceny kart graficznych, płyt głównych i dysków mogą się zmieniać.
AI / workstation
Dobieramy procesor, kartę graficzną, RAM, dysk i zasilacz pod konkretne programy lub gry.
Dobór części, sprawdzenie kompatybilności, montaż, BIOS, sterowniki, testy temperatur i stabilności.
Full HD, 1440p, 4K lub praca na kilku ekranach.
Inaczej dobieramy PC do CS2, inaczej do CAD, montażu wideo lub AI.
Cisza, RGB, mała obudowa, Wi‑Fi, zapas na rozbudowę.
Sprawdzamy temperatury, stabilność i poprawność działania.
Przy uruchamianiu modeli językowych i generatorów obrazu na własnym sprzęcie jeden parametr wygrywa ze wszystkimi innymi: ilość pamięci na karcie graficznej. Model, który mieści się w VRAM, działa płynnie. Model, który się nie mieści, zwalnia drastycznie albo nie uruchomi się wcale — i szybszy procesor tego nie naprawi.
To pamięć karty wyznacza, jak duży model załadujesz. Karta z mniejszą liczbą rdzeni, ale większą pamięcią, bywa dla lokalnych modeli lepszym wyborem niż szybsza z mniejszą.
Modele w wersjach skompresowanych mieszczą się w mniejszej pamięci kosztem części jakości. To realny sposób na uruchomienie większego modelu na karcie, którą już masz — warto sprawdzić przed zakupem nowej.
Pamięć systemowa przydaje się przy ładowaniu i przenoszeniu części modelu. Dysk NVMe z zapasem miejsca też ma znaczenie — pojedyncze modele zajmują dziesiątki gigabajtów.
Karty pod pełnym obciążeniem pobierają prąd skokowo. Zasilacz dobieramy z zapasem na te skoki, a obudowę tak, żeby powietrze faktycznie przepływało — obciążenie przy AI jest długie i równomierne, inaczej niż w grach.
Robimy: dobieramy podzespoły pod konkretne zastosowanie, składamy zestaw, aktualizujemy BIOS, instalujemy system i sterowniki, testujemy stabilność i temperatury pod długim obciążeniem — bo właśnie tak pracuje komputer liczący modele. Pomagamy też sensownie ustawić chłodzenie, żeby stacja nie była nie do wytrzymania w pokoju.
Nie obiecujemy: konkretnej liczby tokenów na sekundę ani czasu generowania obrazu. Te wartości zależą od modelu, jego wersji, ustawień i oprogramowania, które zmienia się z miesiąca na miesiąc. Podamy realne widełki dla wybranej karty, ale nie zagwarantujemy liczby, na którą nie mamy wpływu.
Nie zajmujemy się trenowaniem modeli ani przygotowaniem danych na zlecenie. Budujemy i serwisujemy sprzęt, na którym to robisz.
Napisz, jakie modele chcesz uruchamiać i czy zależy Ci bardziej na tekście, czy na obrazie — od tego zaczynamy dobór. Jeśli masz już komputer, sprawdzimy, czy wystarczy modernizacja zamiast nowego zestawu.
Im więcej, tym większy model uruchomisz bez kompromisów. To pamięć karty, a nie procesor, wyznacza granicę tego, co się załaduje. Konkretną wartość dobieramy po tym, jak powiesz, jakie modele planujesz uruchamiać.
Nie w prosty sposób. Część zastosowań pozwala rozłożyć model na dwie karty, część w ogóle z tego nie korzysta. Zanim doradzimy dwie karty, ustalamy, czy Twoje oprogramowanie faktycznie to wykorzysta.
Tak — konfiguracje pod lokalne modele są zwykle mocne również w grach i pracy z grafiką. Warto tylko powiedzieć od razu, jeśli komputer ma robić kilka rzeczy, bo wpływa to na dobór chłodzenia i obudowy.
Nie. Podamy realne widełki dla wybranej karty, ale wydajność zależy od modelu, jego wersji i oprogramowania, które szybko się zmienia. Wolimy powiedzieć to wprost, niż obiecać liczbę, na którą nie mamy wpływu.
Napisz, do czego komputer ma służyć. Przygotujemy propozycję w wybranym budżecie.